wtorek, 28 lipca 2015

DOSYĆ!!

Tak więc od sierpnia miałam zamiar biegać z psem... Tak ale nie mam smyczy do biegania ani szelek więc postanowiłam je zrobić własnoręcznie. Poszłam do koleżanki zapytać czy może posiada taśmę parcianą, dała mi ją i mówiła, że jest bardzo mocna i wytrzyma nawet psa olbrzyma. Wczoraj w nocy zaczęłam szyć smycz do biegania, bardzo solidnie przyszyłam taśmę do reszty i sprawdziłam czy wytrzyma. Ciągnęłam to z mocą Yorka i oczywiście taśma pękła, ja mianowicie się wkurzyłam bo dzisiaj wstałam i poszłam szyć bez śniadania, a w dodatku byłam niewyspana. Dlaczego wam to piszę? Sama nie wiem ale za to wiem, że mnie już to uspokoiło trochę... Wczoraj biegałam z Bonusem na obroży, tak na obroży. Ja posiadam pas do biegania ale chciałam zrobić nowy. Przypięłam do pasa smycz (zwykłą z regulacją), włożyłam do kieszonki telefon który mi się nie mieścił i ruszyliśmy. Miałam w uszach słuchawki bo inaczej nie umiem biegać i byłoby bardzo fajnie gdybym się nie bała o siebie i psa. U nas w lesie są dziki które już nie raz zaatakowały bez powodu człowieka jak i psa. Cieszyłabym się także, gdybym miała gdzie biegać ale mogę napisać, że nie biegaliśmy w lesie a w miejscu gdzie kiedyś znajdował się las. Napisałam tak bo ciągle wycinają drzewa i jak się jedzie drogą to widać  połowę "lasu", leśniczy mówi, że posadzi nowe drzewa ale one urosną gdy ja się wyprowadzę znając życie. To ja musiałam cały czas trzymać smycz bo Bonus biegł spokojnie koło mnie i nie bał się. Teraz z chęcią poszłabym biegać do lasu bo las to las i biega się tam inaczej niż po ścieżce. No ale cóż teraz codziennie rano będziemy chodzić na naszą ścieżkę za drogą, a szkoda bo tam jest mnóstwo bąków które gryzą i widać ścieżkę z drogi i to dokładnie. Nie wiem jak Wy ale ja i Bonus chyba nie lubimy jak nas ktoś obserwuje podczas biegania, spacer no jeszcze wytrzymamy ale bieganie?. Chcę was tylko poinformować, że kończę z zakładką DIY - powodem jest to, że nie umiem zrobić.... nic.

3 komentarze:

  1. Nie bawię się z tobą - miałam długi kom a mi usunęło bo według bloggera edytowałaś post wr... To tak krótko
    Specjalnie dla ciebie (czuj się wyróżniona) nogę Spróbować zrobić pas.
    Ostatnio kupiłam gumkę, którą będziemy testować jako amorek - jak się sprawdzi mogę ci ten cud techniki wysłać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... ciekawa propozycja a ja posta nie edytowałam. Na hg napisz mi ile mniej więcej może to kosztować to spróbuję namówić tatę

      Usuń