wtorek, 30 czerwca 2015

LBA po raz 2

Zostałam nominowana przez: Pets-of-world. Zasady podejrzewam, że każdy zna a jeśli nie to proszę:
nominuje się 11 blogów i zdaje się im 11 pytań. Oczywiście ja nie mam kogo nominować :D
A więc zaczynajmy;

1.       Miasto czy wieś – dlaczego?
Wieś, nie lubię dużych miast. Mieszkam na końcu miasta i się cieszę. Na wsi nie jeździ tak dużo aut i jest spokojniej.
2.       Jaki jest twój ulubiony kwiat?
Nie posiadam ale jak już to róża czyli standardowo.
3.       Jaki rozmiar psa najbardziej lubisz – mały, średni, duży, olbrzymi?
Zawsze chciałam mieć  Saluki , owczarka niemieckiego czy husky’ego. Z tego wynika, że podobają mi się psy raczej duże ale inne (jeśli mi się spodoba charakter)też są fajne.
4.       Jak ma na imię twój pierwszy przyjaciel/ przyjaciółka?
Klaudia
5.       Ile miałaś lat kiedy zaczęłaś blogować?
Tyle ile mam teraz – 13
6.       Do której klasy idziesz po wakacjach?
Do pierwszej gimnazjum
7.       Twoja ulubiona cyfra to? I dlaczego?
Nie posiadam
8.       Na co głównie przeznaczasz pieniądze?
Na psa
9.       Iphone czy Samsung – dlaczego?
Samsung, iphone mi się nie podobają
10.   Czy korzystasz z takich stron jak: zapytaj.onet.pl, zadane.pl itp. ?
Tak z zapytaj.onet.pl
11.   Twoje plany na wakacje?
Nie mam, wszystko będzie planowane spontanicznie
 
Moje pytania:
1. Jaki jest twój ulubiony kolor?
2. Ulubione zwierzę?
3. Co wolisz zimę czy jesień?
4. Masz pomysły na pytania?
5. Ile lat ma twój pies?
6. Ile twój pies ma w kłębie?
7. Jak często chodzisz z psem do weterynarza?
8. Chce Ci się odpowiadać na te pytania?
9. Kiedy masz urodziny?
10. Masz przyjaciela/ przyjaciółkę?
11. Cieszysz się, że to już koniec pytań?

Nominuję:
Kto tylko chce niech odpowiada na pytania :)
 
 
PS. jeśli macie jakiś pomysł na posty to piszcie w komentarzach (nad morzem będę wam wstawiać).
 

środa, 24 czerwca 2015

[*] Fatum [*]

FATUM
Wiek: Rok (mniej więcej) 
Waga: Sprawdzimy
Wzrost: ?
Płeć: Samiczka
Rasa: Szczur domowy
Urodzona: ?
Pochodzenie: Polska
Umaszczenie: Husky
Kolor oczu: czarne
Znaki szczególne: Brak


Dlaczego jeden szczur a nie dwa? Przecież one są SILNIE stadne!!! Były dwa szczury, ale został jeden... Katastrofa czyli jej dawna koleżanka zdechła i to przeze mnie :'( A stało to się tak:
Pewnego dnia wymieniałam ściółkę w klatce, w między czasie szczury były w ulubionym transporterku. Gdy cały smrodek zniknął z klatki został usunięty szczury do niej trafiły. Odłożyłam żwirek i poszłam, okazało się kilka godzin później, że Katastrofa jest sztywna a Fatum przytulała się do niej i piszczała. Widok był straszny i powiem szczerze, że łezki mi się puściły. Katastrofa dosięgła opakowanie w którym znajdował się żwirek i go zjadła, wskazywały o tym ślady worka na dnie klatki. Od tamtego czasu Fatum nie jest już taka sama... Kiedyś bała się wszystkiego bo Katastrofa ją broniła a teraz stała się niezależna, ucieka ode mnie a zawsze się przytulała. Podobno to bardzo dobrze, że jest już niezależna ale jednocześnie straciłam z nią więź, którą ciągle próbujemy odbudować. Fatum za niedługo będzie miała 2 nowe, młodziutkie koleżanki..
Fatum na dole, Katastrofa na górze w starej klatce <3
Fatum




Wąsik


WĄSIK



Imię: Wąsik
Wiek: 3 lata
Waga: ?
Wzrost: ?
Płeć: samiec
Rasa: Chomik dżungarski
Kolor oczu: Brązowy
Urodzony: 2013 rok
Pochodzenie: Polska
Umaszczenie: Białe
Znaki szczególne: Brak

Wąsik ma już 3 lata. Jest to chomik dżungarski biały, który nie posiada czarnej (typowej dla tego gatunku) pręgi. Chomiczek wie kiedy ma zacząć gryźć klatkę czy bardzo głośno biegać. Nie zrobi tego gdy mnie w pokoju nie ma, ale zacznie hałasować gdy chcę oglądnąć fajny film lub posłuchać muzyki...
Straszny chomik. Uwielbia skakać z wysokości i przeżył niejeden skok. Niestety na starość jego zdrowie się pogorszyło i jest rzadziej aktywny.

Rico


 RICO



Imię: Rico
Wiek: 3 lata
Waga: 2 kg (mniej więcej)
Wzrost: ?
Płeć: Samiczka
Rasa: Królik miniaturowy 
Urodzona: 2012 rok
Pochodzenie: Polska
Umaszczenie: Łaciate (przewaga bieli)
Kolor oczu: Brązowe (z bliska)
Znaki szczególne: Brak


Rico to królik który ma ok. 2 lata. Nie jest to samiec lecz samica więc często mówię na nią Rikusia. Na początku myślałam, że jest to samiec dlatego tak ją nazwałam. Króliczyca jest agresywna ale tylko w klatce.  Nie lubi gdy przeszkadza się jej w czymkolwiek i kiedykolwiek. Pazurów nigdy nie da się jej obciąć a u weterynarza to tragedia. Jeśli chodzi o szczepienie to jest podczas niego w miarę grzeczna...


Pietrek










Pietruś jako mały kot został porzucony przez swoją mamę, miał też siostrzyczkę Misie ale no niestety jak jechałam do kościoła z tatą ukryła się "nad oponą" i została potrącona/ rozjechana. No niestety koty nie mają tu fajnego życia choć aut nie ma za dużo. Mieszkam w końcu na końcu miasta (dziwnie to brzmi) gdzie mam tylko kilku sąsiadów. Pietrek ma ok. 1,5 roku. Bardzo lubi głaskanie ale nie lubi noszenia na rękach i siedzenia na kolanach. Jest to dosyć "wysoki" kocurek i naprawdę bardzo chudy. Nie jest chory ale od małego było z niego duże ale drobne kociątko. No cóż 3 czarne kocury i jak je rozpoznać? Szczerze mówiąc można zauważyć, że mają inne pyszczki ale z daleka lub w ciemności jest bardzo trudno. Edward ma czarną obrożę, Mickey ma kremową, Johnnego można z daleka rozpoznać a Pietruś jest chudziutki i w ten sposób też się da.


poniedziałek, 22 czerwca 2015

Mickey

Mickey to po prostu Mickey. Nie lubi głaskania i przytulania się. Ma dopiero ok. roku. Boi się dosłownie wszystkiego. Zdjęcie zostało zrobione w czasie tej samej sesji zdjęciowej co Johnny'ego. Kiciuś lubi się bawić i wspinać. No nie wiem co o nim mogę jeszcze napisać... 
Może zamiast słów zdjęcia (poza sesją zostało zrobione):















Przepraszam, że bokiem ale automatycznie mi obraca.

Johnny

Johnny to kocurek który ma ok. roku. Zdjęcie zostało zrobione przeze mnie w jednej z sesji zdjęciowych (planuję taką zrobić Bonusowi). Jest to jedyny z naszych (moich i siostry) kocurów który kocha przytulanie, głaskanie i sam wskakuje na kolana... Po prostu jest idealny. Niestety troszkę jego zdrowie się pogorszyło po śmierci siostry (nie mojej, jego). Kitka musiała być uśpiona bo miała połamane żebra. Kot ma bardzo dobre stosunki z innymi zwierzętami (pies, koty, królik a nawet szczur). Łapie nawet więcej szpaków, myszy od kotek. Na pewno nagram kiedyś film jak reaguje na dotknięcie. Bardzo śmiesznie miauczy a raczej skrzeczy. Jeśli ktokolwiek dotknie jego kufra to się momentalnie podnosi i wywija kufrem przed twarzą.

Edward


Edward to mój kocurek który ma ok. 2/3 lat. Zdjęcie jest już stare ale nowego nie chcę dodawać z powodu... bójek. Kiedyś miał rudą/ brązową plamę na całym brzuchu ale z czasem robi się ciemniejsza. Kot niestety jest w połowie dziki. Gdy był mały jego mama została potrącona a ja biegałam za maluchem całe dni tylko aby go uratować. Co dziwne ale próbowałam każdego sposobu aby Edward zaczął mruczeć ale nic... on tylko wbija pazurki ale nie robi tego jak mały kociak który chce pić od mamy on robi to boleśnie i specjalnie. Nie ma zbyt fajnych stosunków z innymi kotami  i ludźmi. Ciągle znika na miesiąc lub dużej co jest niedotrzymania... najgorsze jest to zamartwianie się czy kot żyje czy nie leży gdzieś tam na ulicy... Dziś wrócił po ponad miesiącu, od razu przytuliłam go (zostałam na przywitanie mocno podrapana) i zrobiłam przegląd - czy wszystkie pazurki są, zęby a nawet łapy, gdy wstał okazało się, że nie ma sierści na dużym odcinku ogona -  muszę go wykastrować ale kiedy, gdzie, co, jak? 

Anioł czy aby na pewno?

Bonus mimo, że ma tylko 5 lat to w domu i na spacerze nie zachowuje się pięknie.
W domu mam totalną demolkę. Gdyby mama zgodziła się aby był w domu to nie wiem czy dałoby się do niego wejść. Jako szczeniak był w domu wraz z 5-tką swojego rodzeństwa. Gdy go braliśmy nie był sam miał przy sobie brata. W wieku ok. 0,5 roku musiałam wybrać pies który ma bródkę i ciemniejszą sierść czy pies bez brudki z krótką sierścią. Wybór by ciężki ale ostatecznie wybrałam bródkę która był czarująca. Okazało się (jeśli chodzi o wygląd), że dobrze wybrałam, brat Bonusa wyglądał jak świnka bo zaczynała mu rosnąć "broda". Niestety tamten maluch został potrącony i nie żyje a my prowadzimy "spokojne" (spokojne z pewnością ;D) życie.
W domu Bonus:
- puszcza bąki (na polu tego nie robi tak często)
- demoluje
- robi dziury wszędzie gdzie się da
- niszczy pluszaki i ubrania (lubię mieć na łóżku dużo pluszaków).
Oto dwa filmiki z dzisiejszego dnia:

 
 
Tak, tak wiem masakra z sierścią ale nie było mnie dwa dni i nikt go nie wyczesał.