piątek, 25 września 2015

LBA #6 + moje nudne... przeprosiny

Jak zawszę pomijam tłumaczenie o co chodzi w "akcji" LBA bo chyba wszyscy wiedzą o co w nim chodzi a jeśli nie to "wujek google nie gryzie".

Zostałam nominowana przez: Funia & Zuzia

Pytania:
 1. W którym roku się urodziłaś?
2. Twój obecny pies, jest Twoim którym pod względem kolejności?
3. Czy Twoi rówieśnicy wiedzą, że interesujesz się psami?
4. Twoja rodzina wchodzi na Twojego bloga?
5. Jaki post na moim blogu spodobał Ci się najbardziej?
6. Czym, oprócz kynologi, interesujesz się najbardziej?
7. Do której klasy teraz chodzisz?
8. Czy zdołałaś pogodzić naukę z psami?
9. Jaką fryzurę robisz sobie, idąc z psem (spędzając z nim czas)?
10. Byłaś kiedyś na wystawie psów?
11. Czy Twój pies ma adresówkę? 




Odpowiedzi:
  1.  Dokładnie 20 sierpnia 2002 roku
  2. Miałam mało psów ale to przez to, że nie jestem jeszcze BARDZO młoda.... Bonus to mój 2 pies
  3. Dwie koleżanki... Ogółem nie mam przyjaciół, może to dlatego, że nie potrafię dogadać się z klasą a poza domem nie mam zamiaru szukać nowych znajomości. Na przerwach siedzę tylko z koleżanką (Elizą) i czasem pogadam z nowym chłopakiem (Rafałem) z którym się bardzo dobrze dogaduję.
  4. Tata był tutaj chyba raz, mama nie używa laptopa o jakoś nie potrzebuje a siostra nie mysi wiedzieć ;D
  5.  O ten: ZOBACZ !
  6. Ach trudny temat... Zawsze kochałam skakanie na rowerze (mini skocznia koło domu, bez kasku ani innych zabezpieczeń) ale jeszcze bardziej sama jazda dawała mi mnóstwo radości i tu zaczynają się schodki. Kocham tak samo rap (muzykę) jak i jazdę na rowerze. Powiem szczerze, że te dwie rzeczy potrafią przebić nawet kynologie.
  7. Do 1 gimnazjum i powiem szczerze, że gdyby nie ciągłe kartkówki i sprawdzany mogłabym powiedzieć, że gimnazjum jest lepsze niż podstawówka i to 1000 razy 
  8. Nie, nie i jeszcze raz nie. Nie chodzę już na spacery w ogóle ale to akurat przez to, że jestem chora. Teraz chcę troszkę schudnąć i wyrobić kondychę więc wracamy do codziennych spacerów które trwają minimum 2 h
  9.  Zawsze miałam rozpuszczone włosy, ale niedawno siostra zrobiła mi wysokiego koka i teraz codziennie w takim chodzę. Tak naprawdę uzależniłam się od tej fryzury wstaję rano czeszę włosy i robię koka, szybko a włosy nie lecą na twarz.
  10. Adresówki nigdy nie miał, koniec miasta - wszyscy znają Bonusa ale od jakiegoś czasu chodzimy w nieznane i jutro zamawiamy :P


+Informacja
Szkoła, choroba, wyjazdy, szkoła, kartkówki, sprawdziany, oceny chyba wszyscy to zrozumieją. Jestem przeziębiona ciągle jeżdżę na jakieś badania... Oficjalnie przerywam na jakiś czas projekt: pisanie codziennie postów. Gdy skończę jeździć ciągle na badania, gdy wyrobię się ze szkołą posty będą codziennie. Bardzo Was wszystkich przepraszam.  Jeśli mi się uda to posty będą się pojawiały raz na miesiąc a jeśli dobrze pójdzie to częściej. PRZEPRASZAM !

 Moje pytania:
  1. Jak masz na 2 imię ?
  2. Jakie zwierze (dzikie) najbardziej lubisz ?
  3. Masz inne zwierzęta ?
  4. Jakiej muzyki słuchasz ?
  5. Skąd bierzesz pomysły na pytania ?
  6.  Jesteś w związku ?
  7. Jak długo prowadzisz bloga ?
  8. Jak sądzisz dlaczego masz tyle "obserwacji" ?
  9. Jak sądzisz dobrze wychowałaś/eś swojego psa ?
  10. Ulubiona książka ?

Nie nominuję nikogo (chyba, że ktoś chce)  bo i tak połowa osób nie odpowiada... 


środa, 16 września 2015

Małe info

Teraz przez kilka dni nie mogę pisać postów ze spraw osobistych... Postaram się to nadrobić, przepraszam

poniedziałek, 14 września 2015

Sesja zdjęciowa ! - nie tylko Bonusa

Jakieś kilka dni temu zrobiłam mini sesję zdjęciową. Nie przepadam za tłem czarnym lub białym jeśli chodzi o zdjęcia mimo, że to ładnie wygląda ale mi wydaje się sztuczne.. Nie wiem jak wam ale mi najbardziej podobają się zdjęcia "na łonie natury". Chciałam zrobić taką sesję w lesie (<3) ale coś tata mi nie ufa w sprawie aparatu (że zepsuję). Zdjęcia nie powalające jakoś specjalnie ale.. Już końcówka mojej nudnej wypowiedzi teraz instrukcja obsługi:
  1. Wybierz ulubioną piosenkę (ale taką która nie przeszkodzi Ci w oglądaniu zdjęć)
  2. Załóż słuchawki
  3. Ustaw muzykę aby szła głośno (najlepszy efekt - najwyżej ogłuchniecie i tak ważniejsze zdjęcia :D)
  4. Rozluźnij się
  5. Teraz możesz zacząć oglądać.


Pan żuk 

Coś się do oczka przykleiło :(

Ostrość... :/
Ach ten Majki zawsze musi zasłaniać..





Kogo zdjęć najwięcej ?
 

niedziela, 13 września 2015

Obietnice..

Obiecuję sobie dużo, jednak nie zawsze udaje mi się spełnić swoje obietnice. Obiecywałam, że kupię między innymi:
  • Nową piłkę
  • Furminator
  • Szelki
... były też obietnice nie związane z rzeczami:
  • Częstsze spacery
  • Spacer z psim kolegą
  • Codziennie czesanie
  • Gotowanie psu jedzenia - CODZIENNIE
  • Częstsze posty na blogu
  • Nauczenie psa w końcu sztuczki "poproś"
  • Więcej zdjęć 

I co i wszystko na marne ? Tak po prostu się poddam ? NIE, ale jest mały haczyk w tym wszystkim i to Wy musicie mi pomóc. Nie chodzi tu o pieniądze, przyjechanie do Kalwarii i spacerowanie z nami,NIE. Chodzi mi o prawdziwą motywację, którą dajecie mi pisząc komentarze, obserwując bloga ale nie tylko.. Wystarczy, że napiszecie cokolwiek związanego z motywacją. Jestem prawdziwym leniem, robi się coraz chłodniej i trzeba zapaść w sen zimowy, u mnie ten sen objawia się siedzeniem całe dnie pod kołdrą i czytaniem Waszych blogów. Czasami nawet nie mam zamiaru wstać z łóżka aby coś zjeść.
Napiszę Wam co z list (u góry) mam zamiar zrealizować a co raczej odpada.
  1. Nowa piłka widziałam bardzo fajną piłkę na sznurku, za jedyne 16 zł z dostawą ale.. to chyba odpada, mamy na tą chwilę piłki z których jesteśmy zadowoleni.
  2. Furminator prędzej czy później rodzice mi go kupią. Już za niedługo zacznie się jesień więc trzeba lepiej dbać o sierść psiaka. Ja zawsze jesienią obcinam sierść na łapach i brzuchu, po czym nie ruszam nożyczek aż do wiosny
  3. Szelki jako że mieszkam w małym mieście (jakim cudem to w ogóle nazywa się miasto?!) to mam mały wybór szelek. W sklepie zoo widziałam tylko szelki dla kota/ królika (ludzie to NIE psy ! czemu maltretujecie zwierzęta?) i wielki różowe szelki które na 100% będą obcierać psa. Samo zamówienie kosztuje ok. 100zł. Nie mam pieniędzy w tej chwili dlatego liczę na prezent od rodziców.. (miałam 20 sierpnia urodziny - dostałam prezent, a 28 sierpnia imieniny - jeszcze nic nie dostałam :)
  4. Częstsze spacery jak pisałam w takie jesienne dni (a co gdy będzie zima O_o) nie ruszam się nigdzie, dlatego czekam na motywacje
  5. Spacer z drugim psem ach marzenie.. W okolicy są tylko psy uwiązane lub biegające wolno, może kiedyś się uda ? Szkoda, że nie mamy tutaj żadnego "parku dla psów" tam byśmy siedzieli godzinami. Co najgorsze moja koleżanka ma psy "niewychowane, więc nie mogą chodzić na spacery" - jej słowa
  6. Codzienne czesanie jak pisałam wcześniej właśnie jesienią dbamy najbardziej o sierść. Mi nie chcę się czesać psa = pies szczęśliwy. Dlaczego pies szczęśliwy ? Bo nie lubi czesania...
  7. Codzienne gotowanie psu ach temat drażliwy. Gotuję psu domowe jedzenie pomieszane z karmą, czasami ZNOWU przez moje lenistwo pies dostaje czasem albo samą karmę albo mięcho.
  8. Częstsze posty na blogu gdybym miała o czym pisać to mielibyście tutaj codziennie pościk.. Mam pomysł przez te 2 tygodnie będę starała się pisać coś codziennie. Może wejdzie mi to w nawyk ? To będzie trudna próba, ponieważ będę starała się pisać ciekawie a jednak codziennie.
  9. Sztuczka poproś u nas odpada. Gdy chcę przytrzymać psi zad na ziemi to Bonus nawet nie podskoczy.
  10. Więcej zdjęć o tym było w poprzednim poście... No ale trzeba spróbować.

PS. podobają Wam się pytania na końcu posta ?   Czy w ogóle je chcecie ?
Dlaczego na zdjęciach ma być tylko Bonus ?
A Wy co sobie obiecywaliście ?
Nie musicie pisać w komentarzu ani nigdzie ale sami sobie odpowiedzcie
i
zastanówcie się czy jednak nie warto wziąć się za siebie.  
 

sobota, 12 września 2015

Coraz lepiej... a może coraz gorzej ?

Wydaje mi się (może przynajmniej tylko mi), że tor agility idzie nam coraz lepiej. Dziś był wyjątkowy dzień a przynajmniej dla mnie. Mieliśmy długą przerwę od toru agility i ćwiczeń, a dzisiaj miłe zaskoczenie. Jeszcze niedawno mieliśmy takie problemy z torem :
  • Pies źle wskakiwał na kładkę (z boku).. okazało się, że nie potrafi wchodzić na nią z przodu
  • Huśtawka była bardzo często omijana
  • Slalom także olewany
 
Odwróciło się :(
W tej chwili został nam problem z huśtawką, pies czasem źle stanie i spada lub zeskakuje w połowie ale staramy się to korygować , raczej teraz rzadko kiedy zdarza się ominięcie tej przeszkody.
Na tą chwilę mamy: huśtawka, slalom, kładkę i tzw. hopki, ale za niedługo także rękaw miękki. Hopki teraz olewamy całkowicie bo staram się skupić na "udoskonaleniu" huśtawki.

Zostałam mile zaskoczona gdy Bonus sam z siebie z radosną mordkę wylazł po raz pierwszy na kładkę (wylazł SAM). Wydaje mi się, że dosyć ładnie przechodzimy z przeszkody na przeszkodę. Ćwiczymy też jakiś niesmak... pies nie chce podejść do przeszkód od prawej strony... ale od lewej leci jak szalony.
Dziś coś czego nie chciałam dodać ale niech będzie... są to zdjęcia toru.

Przy okazji treningu ćwiczymy też tylne łapki na pniakach które tam są... znowu sukces pies sam z chęcią wchodzi na pniaki. Niestety sukces przerodził się w... hmm katastrofę ? Pies gdy widzi, że idę na tor (obok niego są pniaki, wiaderka itp. na których Bonus trenuje) momentalnie mnie wyprzedza i dosłownie wbiega na np. wiaderko które nie jest przymocowane i się wywraca a z nim zdziwiony pies. Staram się go oduczyć tego, w tej chwili wszystko jest z tamtą zebrane, bo staram się opanować emocje przy wejściu na tor. Sztuczki zawsze robiliśmy słownie, tylko wstydź się i "leżeć" na pleckach było gestem. Pies nauczył się, że jeśli pokazuję mu rękę (zwłaszcza przed torem) to to oznacza siad. Właśnie przez czasami dosyć długie siad przed wejściem na tor pies się uspokaja i teraz rzadko kiedy spada np. z kładki (chodzi o wchodzenie na kładkę). Niby wejście na kładkę jest niebezpieczne ale właśnie wejście do niedawna było trochę inne a na nim były ok. 5 cm paseczki z drewna ale psu bardzo źle się wchodziło. Niestety ostatnio "zepsuła" nam się huśtawka. Może nie zepsuła ale ma wielką wadę która mnie wkurza..
Od kiedy regularnie kupuję smaki to wszystkie sztuczki idą nam bardzo dobrze. Mój własny pies mnie zaskoczył ma zaledwie 32 cm w kłębie a potrafi wskoczyć nawet na taką rzecz (opona jak do traktora). Na końcu toru ponosi go troszeczkę ale.. mi specjalnie to nie przeszkadza choć pracujemy nad tym. 

Informacja 1
Zdjęcia teraz będą lepsze. Tata kupił drugą katę do aparatu więc nie będę musiała męczyć się z telefonem, a zdjęcia TYLKO moje będą na innej karcie, dzięki czemu nie mieszają się tak z zdjęciami taty i moimi. 
Informacja 2
Informacja ważna bo dotycząca postów. Wiem, że jest ich naprawdę bardzo mało no ale cóż mam zrobić ? Mam "dużo" lekcji, no dobra może nie lekcji ale nauki, zwłaszcza: Niemieckiego, matematyki, fizyki, biologi... Lekcję kończę zazwyczaj o godzinie 13:50, dużo czasu ? Właśnie nie... cały czas poświęcam szkole i zwierzętom. Na laptopa wchodzę bardzo rzadko, bo jakieś max. 3 razy w tygodniu... Dla mnie jest to cud, bo (może niektórzy wiedzą) byłam uzależniona i to dosłownie od tego elektrycznego urządzenia. Potrafiłam przesiedzieć zwłaszcza w wakacje ale nie tylko ok. 19 h czyli od 8 rano do czasami 5 w nocy. To wszystko odbiło się na moim zdrowiu (częstsze bóle głowy, pogłębienie wady wzroku, problemy z kręgosłupem...) ale od kiedy zaczęła się szkoła to momentalnie zapominam o laptopie. Tak więc posty będą pojawiały się raz w tygodniu, będę je pisać raczej w sobotę lub niedzielę co też będzie trudne bo jeżdżę z rodzicami na basen. 

Informacja 3
Nie chcę pisać osobnego postu jeśli chodzi o nasze zadania na jesień. Dobra będę szczera nie chce mi się robić fotek. Hm... a może jednak napisać ? Dobra piszę tutaj (ależ ja niezdecydowana). 
Będzie mało celów ale to nie przez szkołę czy moje lenistwo (które jest wielkie), mam zamiar skupić się na kilku rzeczach ale je pięknie dopracować. Może przejdźmy do celów: 
  • Częste spacery dawno nie byliśmy na żadnym spacerze bo ciągle tylko szkoła i nauka
  • Nauczyć psa kilku sztuczek
  • "Dopracowanie" chodzenia bez smyczy mam nadzieję, że dostaniemy linkę/ smycz treningową od Darii jeśli nie to leżymy bo wiadomo w zimie niezbyt się da...
  • Polepszenie więzi ze zwierzakami nie chodzi mi tu tylko o Bonusa a o resztę gromady
  • Nauczenie Bonusa skakać przez hopki
  • Dobudować kilka (wszystkich się nie uda tak szybko) przeszkód do toru.

Porównanie zdjęć
Zdjęcia z aparatu
Zdjęcia z telefonu









                                                  Jak dla mnie różnica ogromna...

Chcecie więcej takich zdjęć ? Jeżeli tak, to poproszę o informację i motywację, a zwłaszcza przydałoby się to drugie :D Żeby nie było - moją pasją (jedną z kilku) jest robienie zdjęć...kocham to ale no niestety.. to, że świeci słońce nie oznacza, że jest ciepło a mi się nie chce wyjść z pod kołdry.