Tak wiem, wiem.. Gdzie tutaj oryginalność ? No właśnie ostatnimi czasy nie ma :/
Jak wiecie lub może nie wiecie, raczej nie ukrywam "wad" Bonusa. Na blogu często piszę o jakiś porażkach a kilka razy na rok zdarzy się może jakiś sukces, kto wie ? Przejdźmy do postu.
- Odległość - no przecież na spacerze nie wolno siedzieć w miejscu, co z tego, że pani wydała komendę. Lepiej podejść i przeszkadzać w robieniu zdjęcia.
- Ignorowanie - częsty lecz nie zawsze pojawiający się problem. Czasami jest tak, że mimo wydania psu wyraźnej komendy Bonus jej nie wykona bo woli wąchać powietrze.
- Żebranie - ostatnim czasem Bonus przekonał się do owoców i troszkę do marchwi. Jest to dla mnie wielkim zdziwieniem, że ten pies je jabłka. Przy każdej możliwej okazji podsuwam mu jabłko, czyli kiedy sama je jem. W taki otóż sposób pies zaczął żebrać przy stole.
- Nieustanna pogoń za zwierzyną - oo tak, to Bonus kocha. Odwołać się nie zawsze w takich sytuacjach potrafi, jeżeli to jest kot - papa, możesz wołać sobie ile chcesz, jeżeli to jest ptak - już lecę, poczekaj na mnie... A TERAZ GŁASZKAJ !
- Niechęć do wody - od zawsze chciałam mieć psa który będzie chętnie wbiegał wręcz do wody. Bonus jest moim drugim psem i tak naprawdę kolejnym dla którego woda mogłaby nie istnieć.
- Ciągnięcie do innego psa - gdy zobaczymy innego psa to trzeba do niego podejść. Nie ważne jakie kto ma zamiary ale trzeba podejść.
- Wąchanie przechodniów - idziesz sobie idziesz, spokojnie przechodzisz sobie obok jakiegoś człeka i nagle zauważasz, że Twój pies woli obcego człowieka niż Ciebie.
- Obszczekiwanie ludzi przechodzących obok ogrodzenia - ktokolwiek przejdzie obok ogrodzenia jest zły, czy to pies, czy człowiek nie ważne, ważne jest to jakim on prawem idzie 5 metrów od ogrodzenia.
- Jedyne legowisko to łóżko - ... no chyba że jest gorąco to jest jeszcze podłoga. Bonus boi się odkurzacza ale gdy odkurzam łóżko z czyiś kudłów to pff że straszliwa maszyna dotyka czegoś na czym B. spędza połowę swojego życia, najważniejszy jest sen.
- Łapy - kluska boi się gdy ktoś dotyka jego przednie łapy. Będzie je zabierał, chował w jakiś sposób, a jeżeli nie dasz mu spokoju to pójdzie sobie. Zgaduję, że B. nie lubi gdy ktoś dotyka jego łap tylko dla tego, że tata kiedyś obciął mu pazurka do krwi i od tamtego czasu tak jest.
| Mostek obok domu :) |
Były wady to może teraz zalety ?
- Kocham Cię - dla niektórych jest to wadą dla innych zaletą, że pies lubi każdą osobę którą pozna. Jeszcze nie miałam sytuacji aby B. ugryzł kogoś naprawdę bądź nie polubił danej osoby.
- Wygląd - mi osobiście podoba się wygląd Bonusa, widziałam kilka psów podobnych do niego lecz dla mnie i tak będzie tym jedynym beżowym psiakiem z białą plamką na klacie. Niby w brązowych oczach nie ma nic niezwykłego ale mnie one zachwycają.
- Urok osobisty - No jak nie dać pieskowi kawałka jabłka gdy szturcha Cię łapką i kładzie pyszczek na nogach ?
- Przystosowanie się do tryby życia - czyli w wielkim skrócie wielki leń w domu a na polu istny wulkan energii... Co z tego, że potrafi spać cały dzień, potrafi też od tak przebiec długi dystans.
- Fajtłapa -Potykanie się o własne łapy, przewracanie na podłodze, wpadanie na ściany, nie potrafienie przeskoczyć hopki aby prawie się nie zabić - cały Bonus.
- Boliłapka - kluska pięknie udaje albo że jest głodny albo, że łapka boli - to wręcz rozwala człowieka
- "Bierz go" -jeżeli odpowiednio wymówisz te słowa to Bonus zerwie się z łóżka i zacznie szukać kota ;P
- Kotki są tylko do przytulania - niby pogoń za kotami jest ale gdy dopadnie już "biednego" kotka to stara się go polizać po pyszczku, zachęcać do zabawy ale często w przypadku dzikich kotów kończy się to pazurami na pysku.
- Delikatność - B. potrafi być bardzo delikatny dla innych zwierząt, zabawek czy też ludzi
- Mokry nos - czy jest coś słodszego niż pies budzący człowieka mokrym nosem tylko dlatego, że psina chce legnąć pod kołdrą, obok Was ?
Co powiecie o ogoleniu Bonusa ?
