czwartek, 25 lutego 2016

Jak żyć z sierściuchem ?

Na pewno nie tylko ja nieraz natknęłam się w mieszkaniu na kłębki sierści... Niektóre psy lenią się cały rok, co jest dla właścicieli koszmarem. Na wszystkich czarnych ubraniach natychmiast pojawia sobie sierść, jest nawet w nowo otwartym jogurcie. Coraz bardziej przeraża mnie to, że 32 cm pies potrafi zakudlić w dzień cały pokój. 
Ale jak pozbyć się kłaków ? Czy w ogóle się da ?
Oczywiście, że da się w jakimś stopniu zmniejszyć ilość kudeł w naszym domu, ale mając psa nigdy nie usuniemy ich całkiem.... no chyba, że ogolimy go na łyso ;)

  • Codziennie wyczesuj psa
Jeżeli pies się leni warto wyczesywać go codziennie, dzięki temu pozbędziemy się większej ilości sierści która pewnie za jakiś czas sama by wypadła.
(Szczotka dodana tylko do zdjęcia, przeczesuję Bonusa nią bardzo rzadko)
  • Odkurzaj
To kolejna ważna rzecz, jeżeli nie będziemy regularnie odkurzać to sierść będzie dosłownie wszędzie.... Później trudno poradzić sobie z kłaczkami leżącymi pod meblami i wbijającymi się w ubrania oraz koce.
  • Dobry szampon
Dobry szampon na pewno nie zaszkodzi, jeżeli będziemy kąpać psa regularnie i dbać o jego sierść to na pewno zauważymy poprawę. Sierść stanie się mocniejsza, lśniąca i miękka, oczywiście nie możemy zapominać także o dobrej diecie - inaczej nie osiągniemy zadowalającego efektu.
 
  •  Spacery, zabawa, treningi - czyli aktywność fizyczna
Na pewno trochę ruchu nie zaszkodzi twojemu psu - wręcz przeciwnie ! Aktywność fizyczna wpłynie na stan sierści przynajmniej w jakimś stopniu a w dodatku pies będzie szczęśliwszy. 
 
  • Rolka do ubrań
To jedna z rzeczy które wręcz  ratują nam życie... Niestety, jeżeli większość ubrań mamy w psiej sierści rolki kończą się bardzo szybko ale za to z pomocą przychodzą nam wilgotne ręczniki ;)
  • Chowanie rzeczy
Jeżeli zostawiamy np. ubrania na kanapie to warto jednak nauczyć się chować rzeczy to na pewno w jakimś stopniu zniweluje nadmiar sierści. 

wtorek, 23 lutego 2016

Planowanie zdjęcia ? - Co nieco o obróbce zdjęć

Czy da się zaplanować zdjęcie na którym będzie pies ? No nie całkiem, nie jesteśmy w stanie przewidzieć jaką minę zrobi pies lub czy idealnie się ustawi. Zawsze można nauczyć psa "pozowania", wystarczy opanować perfekcyjnie komendę zostań i daną sztuczkę chociażby "poproś". 
Jeżeli chcemy zrobić zdjęcie na konkurs a nie mamy za dużo czasu to może podstępem skłońmy psa do wykonania sztuczki. Często de tego przydaje się druga osoba, która stanie bliżej psa i będzie wydawała komendy, gdy my w tym czasie cykniemy zdjęcie.

Ja często robię zdjęcia nagle, kiedy np. mam na to ochotę.  Ktoś może powiedzieć, że zdjęcie u góry jest brzydkie bo pies "nie był uczesany". Kiedyś coś takiego usłyszałam i popłakałam się ze śmiechu. Robiąc zdjęcia psu ja zwracam uwagę na otoczenie, tło, barwę światła i to czy zdjęcie było robione pod skosem, do góry nogami czy jak. Jak można zwracać uwagę na to czy pies ma dobrze ułożoną sierść ? Pies to pies nie człowiek, zwierze. 
Na pewno w oczy rzuca się tło, nie jest ono piękne, wręcz przeciwnie. Jednak robiąc to zdjęcie i wrzucając je tutaj zależało mi aby zdjęcie pokazywało standardowe sytuacje. Użyłam tylko lustrzanki. Zwróciłam uwagę także na to gdzie znajdzie się psi pysk, czy będzie on na środku czy raczej po boku. Czy może będzie cały a może ucięty w połowie ? To wszystko zależy od nas, jestem pewna, że gdyby pyszczeł był cały i na samym środku zdjęcie byłoby brzydkie. 
Wystarczy znać podstawy fotografii... Na zdjęciu u góry nie zwróciłam uwagi na jedną rzecz, która tutaj bardzo mi przeszkadza. Chodzi o cień w prawym dolnym rogu, może i nie przyciąga aż tak uwagi no ale jednak. Starałam się dodać troszkę brokatu, bądź czegoś nietypowego, dlatego gdzieniegdzie jest brokat. Nie chciałam, żeby rzucał się w oczy, dlatego nie jest wyostrzony. Jak można zauważyć tutaj także nie użyłam żadnych specjalnych lamp. Pewnie zdjęcie byłoby brzydsze gdyby było na brązowym tle. Ja nie posiadam u ciebie w pokoju białych mebli więc wykorzystałam zwykłe farbki. Nic trudnego :)

Ktoś mógłby mi zarzucić, że pysk jest na środku zdjęcia... Nope, nie jest. Pyszczek a zawłaszcza oczy są w tzw. "gorącym punkcie". Głównie ostrość poszła właśnie na oczy, co mnie bardzo cieszy, jak można zauważyć język i nos to tylko taki dodatek, mniej rzucają się w oczy. 

Nie wiem jak Wam ale mnie wkurzają zdjęcia gdzie obróbka jest za duża. Na wszystkich wcześniejszych zdjęciach nie użyłam żadnego filtra, nie były one także w ogóle obrabiane. Obrabiam zdjęcia tylko gdy tego potrzebują bądź gdy mam świetny program, niestety obecnie takiego nie posiadam... ale szukam. 

Tutaj wrzucę Wam kilka zdjęć gdzie obróbka nie wyszła (efekt zamierzony):


Jedno i to samo zdjęcie.... na pierwszym jest lekki filtr. Na pewno zdjęcie pierwsze jest przyjemniejsze dla oka. Boki są lekko przyciemnione a reszta bardzo dyskretnie zaróżowiona, wręcz tego nie widać. Drugie zdjęcie kłuje w oczy, nie dodaje żadnego uroku, wręcz oszpeca zdjęcie. Gdy to piszę wydaje mi się że zdjęcie pulsuje, co nie jest wcale przyjemnym uczuciem. 





Wybrałam dosyć trudne warunki, lampa 
błyskowa która bardzo rzadko kiedy nie psuje zdjęcia, podłoże odbijające światło. Lampa błyskowa załatwiła nam efekt, mocno oświetlonego, żółtego zdjęcia. Nie widzę tutaj, żadnego ładnego zdjęcia, niestety. Co prawda zdjęcie na samym dole jeszcze by uszło ale... zbyt mocno przerobione. O zdjęciu z prawej nawet się nie wypowiem, chyba wszyscy wiedzą czemu.  Gdybym miała czas postarałabym się przerobić to zdjęcie na w miarę ładne, więc jeżeli mi się uda to będzie w następnym poście.  
 

Tutaj, wyszło w miarę nieźle, w każdym bądź razie nie narzekam. Pierwsze zdjęcie jest bez jakiejkolwiek obróbki, dosyć jasne i lekko wyblakłe. Na drugim zdjęciu są 2 filtry, jeden przyciemnił na początku zdjęcie a drugi rozjaśnił środek, boki zaś przyciemnił. W drugim zdjęciu wzrok przyciąga biel, która dosyć mocno rzuca się w oczy. Nic tak naprawdę nie mam do drugiego zdjęcia ale wiem, że mogłoby lepiej wyglądać. Na początku myślałam też aby zrobić zdjęcie aby nałożyć filtr "monachrom"który tworzy czarno tak naprawdę szare zdjęcie, wtedy pomyślałam, że na innym programie do obróbek mogłabym "pokolorować" białe i różowe elementy, ale jakoś nie mam czasu żeby się w to bawić. 

A wy jak obrabiacie zdjęcia ?
 
 PS. Przepraszam, że zdjęcia są różnej wielkości ale po prostu nie są przycięte i niektóre nie mieściły się obok siebie ;)

czwartek, 4 lutego 2016

Mini

 
Imię: Mini
Rasa: mieszaniec
Płeć: suczka
Sterylizacja: Tak (6.07.2016)
Wzrost: ok. 32 cm
Waga: 4 kg
Umaszczenie: biało - brązowe
Kolor oczu: brązowe
Data adopcji: 12.07.2016
Data urodzin: 12.07.2012/2013 (umownie)
Pochodzenie: schronisko w Nowodworze


Mini została odebrana wraz z 9 innymi psami alkoholikowi i przetransportowana do schroniska w Nowodworze. Kiedy do mnie trafiła była dosyć chuda ale przybieramy na wadze :) Mi bardzo lubi spać mi na kolanach, skakać jak syrenka gdy chce się bawić, jest naprawdę kochana. Nie wiem co mogę o niej jeszcze napisać, opisać tego psa jest bardzo trudno, trzeba ją po prostu poznać.