piątek, 12 sierpnia 2016

To już miesiąc :)

Dokładnie 12 lipca trafił do mnie wystraszony, wychudzony szczurek. Mini dosyć szybko zaaklimatyzowała się u mnie, dosyć szybko, ba nawet od razu. Jak mogliście przeczytać w wcześniejszych postach miałyśmy dużo do roboty. Przez ten czas starałam się ją również poznać na ile to możliwe. Ostatnio poprawiły się również relacje pomiędzy psami, było to dla mnie bardzo ważne, ze względu na samo samopoczucie psów. Bonus bał się wskoczyć na łóżko czy podejść do Mini bo często kończyło to się warczeniem Mini. Jakieś dwa dni temu kiedy psy wpadły w stan zabawy, Bonus zaczął zapraszać malutką do zabawy. Co prawda trwało to zaledwie kilkanaście sekund ale jak dla mnie to już WIELKI postęp.
Mini zyskała także kilka "przezwisk" które do niej wyjątkowo pasują, często mówiąc o niej używamy takich słów jak: malutka, sarna, skunks bądź szczur (to najczęściej).
Jedyne jak na tą chwilę udane zdjęcie, szkoda tylko że tak obrócone

Kilka faktów o Mini

 

 Nie potrafi bawić się zabawkami

Tak, to niestety mało przyjemny fakt. Moje ręce od czasu przybycia Mini nie wyglądają za ciekawie. Malutka zachowuje się jak szczeniak który najchętniej gryzie ręce, staram się jednak ten problem zlikwidować. Staram się jak najczęściej zamieniać ręce na zabawki i na razie używam do tego pacynek. Tutaj również zrobiłyśmy duży postęp, ponieważ malutka wreszcie chwyciła kilka razy zabawkę zamiast mojej ręki, wcześniej odchodziła zniesmaczona. 

  Uwielbia owoce

To akurat jest dużym plusem. Najbardziej chyba lubi arbuzy, które stara się pożreć w całości ;) Trochę gorzej podchodzą jej warzywa ale jak trzeba to zje. 

 Papuguje Bonusa

Coraz częściej Mini stara się zachowywać jak Bonus. Kiedy kluska szczeka ona również musi pobiec zobaczyć co się dzieje. Klucha nauczył jej również maltretowania kotów, teraz oba psiaki nie dają żyć kocurom. 
 

Gdy się cieszy skacze jak mała sarenka

I właśnie stąd wzięło się przezwisko sarna. Kiedy zostawisz psa na 30 minut samego a później do niego wrócisz zaczyna skakać, szczekać i robić różne akrobacje. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się to nagrać (choć nie jestem w tym za dobra).

 Sen

Malutka czasami chrapie gorzej niż stary dziad, naprawdę. Chrapie a do tego śpi w tak mało naturalnych pozycjach, że zastanawiam się czy ten pies w ogóle ma kręgosłup. Potrafi spać zwinięta w kłębek z nogą uniesioną nad głową.

Wyjątkowo ruchliwa

Oj tak, zrobić jej zdjęcie to prawdziwy cud. Albo zaczyna do Ciebie biec, rozglądać się albo robi dziwne miny. Mam takich śmiesznych zdjęć mnóstwo, nie mam pojęcia jak Adriana zrobiła jej takie piękne zdjęcia. Ponoć to wszystko dzięki czajeniu się z aparatem na psa, zrobiłam to samo i oto efekty:
  

 Trudno ją nauczyć komendy siad

Może i to śmieszne ale trudno mi jest ją nauczyć właśnie tej komendy. Zawsze kiedy ją ćwiczymy albo pies zaczyna wykonywać sztuczki podobne do poproś albo inne komendy takie jak waruj.. Nie wiem czy ze mną jest coś nie tak czy co.

Ma wzrok mordercy

Kiedy ktoś do mnie przychodzi i zaczyna najpierw głaskać Bonusa, zaczyna się. Mini patrzy wtedy spode łba z wzrokiem mordercy i czeka, aż zacznie Cię zżerać sumienie. W sumie to podobna mina do tej na wcześniejszym zdjęciu.

Jako iż nie jest to blog tylko i wyłącznie o Mini w następnym poście będzie już o obu psach a nie tylko o jednym. Myślę, że warto było poświęcić te dwa/ trzy posty abyście mogli lepiej poznać Mini oraz abym ja sama miała do czego powrócić za jakiś czas i podziwiać postępy.
 

Pozdrawiamy 
Patrycja&Bonus&Mini

13 komentarzy:

  1. Szybko ten czas leci, a i tak w zaledwie miesiąc macie tyle postępów. W przyszłości to będzie super pies (miejmy nadzieję :P)
    Pozdrawiam daisy-crazyworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mini zapowiada się w przyszłości na świetnego psa, obecnie sama robi wiele postępów. Ja byłam przyzwyczajona, że lepiej zająć się jednym problemem i wyeliminować go całkowicie niż kilkoma na raz. Pewnie bardzo dobrze będzie mi się współpracowało z suczą gdy tylko nauczy się pewnych zasad 😉

      Usuń
  2. A u nas za czasów młodu właśnie z "waruj" było ciężko :') Siad poszło jak po maśle...
    Mała jest prześliczna, no i inteligentna, robicie dużee postępy :D
    Pozdrawiamy :) http://psiakoscelzy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mini wygląda jak taka mała sarenka. Życzę Wam powodzenia i postępów w poznawaniu siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny piesek! Gratulacje i oby dalej szło tak dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna jest! A nagłówek bloga jest bardzo uroczy! :)
    Powodzenia życzę, na pewno będę zaglądać :)
    Pozdrawiamy,
    Martyna i Fuks.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mini jest świetna! Jak ja chciałabym, aby mój pies lubił owoce i warzywa, ta psiurka zje tylko mięsko.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ona jest urocza <3
    Życzę baaaardzo dużo sukcesów !
    Pozdrawiam, Goldenowelove

    OdpowiedzUsuń
  8. Aww, chyba nigdy nie przestanę się nią zachwycać ♥ Jest cudowna i ma takie urocze kurwiki w oczach. Domyślam się, że jest bardzo ruchliwa, bo takie małe sarenki potrafią się wyszaleć za wsze czasy. Jak Nelcia była młodsza (a w związku z tym mniejsza i chudsza) to też nie mogłam za nią nadążyć.
    Pozdrawiam, Czarne Kudełki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow, Mini ma na prawdę wyjątkową urodę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ona jest piękna <3
    Pozdrawiamy
    daisysportingyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ona jest piękna <3
    Pozdrawiamy
    daisysportingyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń