wtorek, 23 sierpnia 2016

Czym różni się pies krótkowłosy od długowłosego ?

 
Doszłam do wniosku, że od dzisiaj będzie pojawiał się jeden post w tygodniu, prawdopodobnie w poniedziałek bądź wtorek. Jak to będzie podczas roku szkolnego nie mam pojęcia ale postaram się tego trzymać. Ostatnim czasem kombinuję również z logiem do zdjęć ale co z tego wyjdzie nie mam pojęcia.
Jeszcze gdy posiadałam jednego psa (to było tak dawno temu), zawsze zastanawiałam się czemu ludzie narzekają na psy krótkowłose. Dziwiło mnie, że psy z krótką sierścią są ponoć trudniejsze w pielęgnacji i czy długość sierści coś zmienia. Obecnie mogę sama wyrazić swoje zdanie na ten temat.

Pielęgnacja Mini

Mini ma prawdopodobnie troszkę podszerstka w okolicach tylnych łap. Owy podszerstek podczas kąpieli nie przeszkadza mi w niczym. Łatwo dokopać się do skóry dzięki czemu również łatwiej jest umyć psa. Mimo iż, Mini ma krótką sierść czeszę ją co 2-3 dni ze względu na linienie. Bardzo mi trudno dobrać szczotkę do jej sierści. Czasami czesząc ją mam wrażenie, że szczotka dosłownie wbija jej się w skórę choć nie przyciskam jej do skóry. Również ciężko jest dobrać szczotkę przez fakt iż nie każda wyczesuje jej sierść. Zazwyczaj więcej sierści wyjdzie gdy głaszczę psa niż gdy ją czeszę. Muszę również zwracać uwagę na szampon. Nie może być za mocny, ponieważ później pies ma łupież. 
 

Pielęgnacja Bonusa

Tutaj już podczas kąpieli nie jest tak łatwo. Pies ma dużo podszerstka na większej części ciała, przez to bardzo trudno go umyć. Można moczyć sierść ale ona wysycha w ciągu kilku sekund. Zazwyczaj Bonusa myję tylko powierzchownie właśnie dlatego, że nie chce mi się bawić w moczenie co sekundę sierści. Bonus nie ma problemów z łupieżem ale jego sierść szybko się kołtuni. Do rozczesania kołtuna najczęściej używam nożyczek, grzebyka i pudlówki. Bonus jest czesany codziennie ale i tak co chwile pojawia się nowy kołtun i pies wygląda jakby nigdy nie widział szczotki. Długa sierść również łatwiej łapie brud i zapaszki. Klucha bardzo lubi perfumy i kąpiele błotne a Mini jest jego przeciwieństwem. Co do szamponu to używam pierwszego lepszego do długiej sierści i tak zawsze sierść jest w takiej samej kondycji. Niestety muszę używać podczas kąpieli również odżywki, bez niej bardzo trudno rozczesać sierść. 
 

Temperatura

 Mini bardzo lubi wylegiwać się na słońcu i najwyraźniej lubi ciepło, jednak gdy pies jest na dworze wieczorem cała się trzęsie z zima. Trochę mnie to zdziwiło, że przy ok. 15 stopniach pies już zaczyna się trząść. Bonus za to podczas cieplejszych dni woli chować się przed słońcem w cieniu, za to gdy nadchodzi wieczór psina odzyskuje energię oraz chęć do życia. 
 

Akcesoria

Przy psie długowłosym nie zwracałam uwagi na podszycie obroży bądź smyczy. Bonusa sierść po prostu się nie wycierała gdy szelki nie były podszyte, skóra również nie ucierpiała a psu nic nie sprawiało dyskomfortu. Niestety Mini sierść przy większości akcesoriów bez podszycia wycierała się a skóra była podrażniona. Ostatnio znalazłam w zwykłym chińczyku dwie obroże które nie wpływają źle na sierść Mini. 




 

14 komentarzy:

  1. Dobre porównanie :D
    Wszyscy mówią, że w chińczyku są beznadziejne rzeczy, a nie prawda. Nawet u Ciebie się to sprawdziło :)
    Pozdrawiamy :D
    Oczami Blue Merle

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam psa długo i krótkowłosego. Zdecydowanie wolę łysole - bez dwóch zdań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja moje już nie raz straszyłam, że będą łyse.. kiedy to się sprawdzi nie mam pojęcia ;)

      Usuń
  3. Mam psa długowłosego... to jest jedna wielka porażka przy myciu! Połowa jest namoczona to mogę myć, potem druga połowa i pies cały zostaje spłukany :D Różne patenty musiałam wymyślić żeby myć psa :D No ale teraz jest znacznie lepiej :)
    Pozdrawiam, Goldenowelove

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od zawsze miałam długowłose psy i zawsze był problem z ich umyciem. Na szczęście sierść Sprintera (poprzedni pies) choć trochę nasiąkała tą wodą, za to Bonusa sierść ciągle jest sucha. Ja często podczas nakładania szamponu muszę polewać owy obszar wodą i z tego całego mycia najczęściej pies wychodzi nieumyty choć nie mogę wypłukać szamponu :)

      Usuń
  4. Hahaha sory, to że Bonus nie moknie wcale nie jest śmieszne... Ja mam yorka i zostawiam mu dłuższe łapki(kiedyś jeszcze falbanke) to wszystko łapią na szczęście włos Funego ma jedną zalete, wszystko z niego wylatuje, oprócz zbierania to robią się Funemu spore kołtuny.
    Od zawsze uważałam że pies krótkowłosy to mniejszy problem no ale teraz już nie wiem, pies z włosem to na pewno mniejszy kłopot.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, Bonus też ma dłuższą sierść na łapach i dosyć często po spacerze, gdy nadchodzi pora na czesanie odkrywam kilkanaście tych takich rzep. Nie zawsze udaje mi się je wyczesać więc pozostaje obcięcie... w taki otóż sposób pies czasami wygląda jakby wpadł pod kosiarkę :D

      Usuń
    2. Jak Funy złapie rzepa to jest to prawie że równoznaczne z urwaniem łapy :) Funy to z jednej strony strasznie delikatny piesek, ale z drugiej potrafi zaatakować jakiegoś dużego psa i wcale nie ucieka mi za nogi.

      Usuń
  5. Fado to niby pies krótkowłosy, ale jego kąpiele są męczące. Nie wiem czy to ze względu na jego pochodzenie, bo mogę go lać wodą a ona spływa po sierści, a podszerstek jest suchy... Nieźle się muszę z tym męczyć. Z dwojga złego wolę psy krótkowłose, ale długowłose są takie piękne... :D
    Pozdrawiamy Biscuit Life.

    OdpowiedzUsuń
  6. Posiadając psa długowłosego jest to czasem męczące ale potem jest to pokazne pięknie w liściach. :P

    https://skundlowani.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepsze rozwiązanie to wysłanie każdego psa do groomera ;)


    http://dontsettle.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie Bonus musiałby chodzić tam codziennie :D Jedno porządne wyczesanie nic nie da, wystarczy wyjść na spacer i już są kołtuny. Zresztą Bonus miał być obcinany ale widziałam jego siostrę obciętą na krótko i nigdy w życiu ;)

      Usuń
  8. Mam psa krótkowłosego więc jedno mogę potwierdzić - TAK - sierść jest wszędzie, TAK - wbija się we WSZYSTKO.
    Słyszałam, że już łatwiej jest opanować długą niż krótką sierść, bo taką wystarczy zebrać w kłębki i po problemie, a krótka zostaje. Mam specjalny odkurzacz do zwierzęcej sierści i prawdę mówiąc radzi on sobie średniawo. Przed każdym wyjściem ''wałkuję'' ubrania i trzeba przejechać w jednym miejscu z 10 razy, a czasem, gdy i to nie pomaga, w przypływie irytacji należy po prostu ''wydziubać'' palcami.
    Niektórzy ludzie wolą Goldeny od Labradorów, a to dlatego, że przecież sierść Goldena łatwiej się sprząta. Nie wiem, czy rzeczywiście łatwiej, wiem jednak, że z labkową na pewno łatwo nie jest ;)
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam mixa labradora(kiedyś to musiało stać przy labku ale w każdym razie nie waży więcej niż 15 kg)i znam to uczucie ,sierść jest dosłownie wszędzie,"wałkowanie" nic nie pomaga ;)

      Usuń