wtorek, 1 marca 2016

To w końcu jest zima czy nie ?!

Nie wiem jak Wy ale ja zimę uwielbiam. Może Bonus nieubóstwiania jej aż tak, ale jakoś ma większą chęć do życia (no chyba, że kufer przymarza mu do ziemi). Ja zauważyłam jedną śmieszną (?) rzecz.. zawsze gdy jest zima wychodzę z Bonusem na naprawdę długie spacery i nie zmuszam się do tego. Oczywiście w lecie też z chęcią idziemy na spacer ale... słońce świeci przez prawie cały rok, a śnieg ? Tylko raz na jakiś czas. Ostatnim czasem była u nas typowa "szarówka", wszędzie mokro, ciemno i brzydko. Jakiś czas temu spadło troszkę śniegu więc już szykuję ciepłe buty, szalik, czapkę i kurtkę ;) Oby było tak jak najdłużej.
Dziś 1 marzec a to oznacza, że luty minął. Pogoda nie była rewelacyjna ale przez jakiś czas śnieg był. Zawsze gdy jest zimno na polu uczę Bonusa w domu, bo na polu sama nie potrafię się powstrzymać, żeby nie zwariować. Luty minął nam w miarę aktywnie, właśnie w tym miesiącu zauważyłam, że nasze agility nie ma sensu. Kupiliśmy przeszkody i trenowaliśmy ale... nie, to nie dla nas. Postanowiłam, że zostawię huśtawkę, kładkę i od czasu do czasu pobawimy się w małe agility. Bonusowi szło naprawdę dobrze, niestety ani mi to tak naprawdę nie sprawiało przyjemności ani jemu. Spokojnie, na pewno nie będziemy siedzieć i nic nie robić. Próbowałam kiedyś biegać z Bonusem i jeździć na rowerze, szło nieźle lecz pies niezbyt był przyzwyczajony do takiej aktywności, ale już za niedługo :D
Obecnie odpoczywamy... Tak w sumie to ja "odpoczywam" bo choruję a psiak wysila swój mały móżdżek. Wczoraj przyszła do mnie koleżanka, lubi Bonusa ma z nim dobry kontakt więc zapytała czy może z nim potrenować. Byłam Wniebowzięta kiedy zauważyłam jak Bonus pięknie pracuje przy kimś i z kimś oprócz mnie. Zazwyczaj kiedy np. tata siedział w moim pokoju a ja trenowałam z psem, to ciągle go [Bonusa] coś rozpraszało a tutaj zaskoczenie. Rodzicom a tym bardziej dziadkowi nie idzie trenowanie z Kluską. Bonus chyba się nastawił, że można się z nimi na chwilę pobawić ale raczej to są "ludzie od głaskania", każda próba treningu kończy się leżeniem na plecach i czekaniem aż ktoś się zlituje o pogłaszcze.
Przedstawiam Wam Ruby :)
Może uda mi się zrobić małe "studio fotograficzne", mam już niektóre rzeczy, niestety nie jest to takie proste jak się wydaje. Najgorsze jednak jest rozstawienie sprzętu i chowanie go (nie mam miejsca w pokoju). Niestety od kiedy mam pomalowany Bonus ociera się ciągle o jedną ścianę która jest naprawdę jasna i w sumie już jest poplamiona...
Czarna kropka na ścianie to właśnie dzieło tego pana wyżej

6 komentarzy:

  1. Wreszcie ktoś, kto uwielbia zimę! Praktycznie każdy woli lato, co fajnego w tej parówce? ;) Gratuluję psy w rozproszeniach! U nas też idzie lepiej w trenowaniu przy na przykład rodzicach. Co Wy robicie, że On tak brudzi tą ścianę? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat tajemnica Bonusa, sama się zastanawiałam jakim cudem ta ściana jest już taka brudna. Słońce świeci prawie przez cały rok, a śnieg to coś takiego innego, ciekawszego ;)

      Usuń
  2. W końcu... ktoś, kto lubi zimę. W tym okresie wszyscy tylko narzekają jak to jest zimno i chcą już lato. A w lato narzekają, że tylko gorąco. :D

    Pozdrawiam,
    www.hoe-e.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo lubię i zimę i lato. Niestety prawdziwej zimy nie było już od paru lat, a szkoda :/
    Śliczny chomik! :)
    No i czekam na efekty i prób ze "studia fotograficznego" ;)
    Pozdrawiamy; psotaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam nie przepadam za śniegiem, odkąd jego warstwa ma 4 cm i lepi się jak nie wiadomo co...
    Pozdrawiamy i wspieramy w wytrzymywaniu brudzenia ściany :P http://nibylabek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń