wtorek, 3 listopada 2015

Listopad



  • ·         Coraz zimniejsze dni – brak motywacji…
  • ·         Po co wyjść z psem na spacer, zimno jest ? Przecież mam ogródek ! – wymówki
  • ·         Pójdę jutro ! Obiecuję! – oszukiwanie samego siebie

Jak dużo ludzi oszukuje samego siebie w taki sposób ? Może nawet Ty tak masz, że nie chce Ci się wyjść z psem na spacer ? ZMIEŃ TO !
Jesień w pełni.. Nie przepadam za jesienią i zimą jeżeli chodzi o pogodę ale jeśli chodzi tutaj o zdjęcia to ubóstwiam te pory roku. Niestety coraz częściej siedzę na laptopie i bardzo chcę przejść się z psem. Dopijam herbatę, żegnam się z ciepłym kocem, ubieram kurtkę i otwieram drzwi. Chwila ciszy…. NIE, NIE, NIE nie ma mowy  ! ZA ZIMNO ! Wracam pod koc i zabieram się za czytanie blogów.
Wpadłam już w rutynę.

  • ·         Idę do szkoły – komórka
  • ·         wracam do domu – laptop

Mogę nadal okłamywać siebie ale czy to ma jakiś sens ? Może lepiej wstać i powiedzieć sobie DOSYĆ, KONIEC Z TYM ?! Na każdym blogu coraz mniej aktywności, na moim także. Jednak wiem jak to zmienić.
Na facebooku zaczęłam szukać wyzwań jesienno – zimowych. Znalazłam dosyć dużo ciekawych „ofert” lecz wybrałam tylko dwie (co za dużo to nie zdrowo) i jedną z bloga.
        
   ‡Wyzwanie nr. 1

Postanowiłam, że zacznę od zadania  „Listopadowy Plan Dnia” . Więcej informacji w linku…. Ja nigdy nie potrafiłam trzymać się planu dnia który był dokładny (z wyznaczonymi godzinami) więc postanowiła, że będę robiła zadania czasami nie po kolei . Skrót tego wyzwania będzie brzmiał LPD. Niestety na tą chwilkę zdjęcia kartki nie ma ale obiecuję, że będzie :/

Jak wiecie (a może i nie wiecie) lubię robić dużo rzeczy po swojemu, dlatego wszystkie wyzwania będą troszkę przekształcone.

      Co zmieniłam w wyzwaniu Tiger’a ? Tiger miał tylko jeden plan na wszystkie dni, ale ja tak nie potrafię więc mam  codziennie inny plan (prawie inny, malutkie zmiany).

 Wyzwanie nr. 2

„Listopadowe Wyzwanie Spacerowe” w skrócie LWS stara się zmotywować nas do spacerów… Odsyłam Was do linku. Do wyboru mamy 3 grupy:

I – 25 km

II – 50 km

III – 75km

Miałam wielki problem z wybraniem grupy…  Zastanawiałam się czy wybrać grupę II czy III… TAK, wiem dużo kilometrów ale postanowiłam, że nie pójdziemy na łatwiznę i wybrałam grupę III. Sądzę, że to wielki błąd, ale mówi się trudno.

Wyzwanie jest na facebook’u. Tam właśnie pokazujemy ile przeszliśmy i liczą się tylko spacery od 3 km.. ja nie mam zamiaru pokazywać każdemu czy przeszłam na pewno tyle km, dla mnie liczy się nawet krótki (1h) spacer. 

 

Wyzwanie nr. 3

Ostatnie zadanie 30-dniowe WYZWANIE! Raz – Dwa – Trzy, odgonimy jesienną chandrę PIES i TY” mój skrót brzmi RDT (raz, dwa, trzy).

Tutaj to znane osoby wyznaczają nam zadania (każdego dnia…).

Tutaj jest jak w poprzednim zadaniu (nr. 2) nie będę nikomu udowadniać, że wykonałam zadanie.. Robię je tylko dla SIEBIE i PSA i zabawy.

 

MOJE KOMENTARZE

O co mi chodzi pisząc nagle "moje komentarze" ? Chodzi mi o to, że kilka osób pisało do mnie z pretensjami... jakimi ? Chodziło im tylko o to, że nie piszę komentarzy pod Waszymi postami. Chcę teraz wytłumaczyć dlaczego tak robię. Jeżeli obserwuję twojego bloga to oznacza, że go CZYTAM ! Bardzo często chcę napisać jakiś komentrz ale czytając wcześniejsze komy to nie wiem co napisać. Dlaczego ? Dlatego, że wszystko co chciałam napisać jest już napisane. Chyba to tyle w tym temacie.. 

 
Takie śmieszne zdjęcie :P

7 komentarzy:

  1. Skąd ja znam te wymówki... ;)
    My bierzemy udział tylko w LWS, do tego w I grupie, bo gdy wybierałam grupę to miałam chyba nieco zaniżoną ocenę naszych umiejętności spacerowych. Ale jak dla mnie lepiej osiągnąć mały cel niż nie osiągnąć dużego.
    Powodzenia Wam życzę w tych wszystkich wyzwaniach :).
    Też często tak mam, że nie chce mi się komentować, bo wszystko zostało już napisane albo po prostu treść postu jest tak oczywista, że nie ma co dopisywać. Ale gdybym przestała komentować, to pod swoimi postami też miałabym zero komentarzy, a jednak miło jest co jakiś czas otrzymać jakiś odzew.

    Pozdrawiamy E&D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym celem masz rację... ale ja jestem tak leniwa, że gdybym osiągnęła "połowę celu" przestałabym chodzić na spacery i pod koniec wyzwania dopiero przypomniałabym sobie o naszym celu. 75 km to bardzo dużo ale przynajmniej wiem, że mam motywację aby wyjść na spacer :)

      Usuń
  2. Znam te wymówki, ale u mnie aktywność na blogu coraz bardziej wzrasta :)
    Super zabawy i wyzwania, pewnie też wezmę w jakimś udział.
    Powodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zauważyłam, że szalejesz z postami :P

      Usuń
  3. Bierzemy udział w ostatnim i zastanawiam się nad drugim z powodu kostki, znając nas zaczniemy w środku listopada i zaliczymy trzecią grupę :D
    Według mnie każdy komentarz jest ważny, ten konstruktywny jak i ten krótki w każdym jest zawarta motywacja do dalszego robienia "czegoś" ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie racja.. Chyba powinnam zacząć pisać komentarze

      Usuń