wtorek, 18 sierpnia 2015

Wstyd się chwalić !

Jeśli ktoś czytał lub chociaż odwiedził zakładkę "Moje cele" to wie, że szykuję tor agility. Mamy niezbyt dużo przeszkód, no ale trenujemy... tak jakby. Z czym był największy problem dla Bonusa? Na początku myślałam, że kładka bo bał się zejść i źle mu się wchodziło ale okazało się, że pies woli schodzić "bardziej stromą" stroną. Tak więc huśtawkę i slalom pokochał i sam na nie wchodzi, ale slalom ?! "Co za głupi pies chodziłby w prawo i lewo ?!" wnioskuję po wyrazie pyska, że Bonus tak myśli.  No niestety koncentracja całkiem pada.. pies kilka dni temu znalazł 2 opuszczone norki i ciągle kopie :/ oczywiście te norki muszą być koło toru. Następny problem; gdy idziemy na początek toru to pies się zatrzymuje i za nic nie pójdzie, no dobrze ja rozumiem, że to po kilku razach jest nudne, ale... Trenujemy w obroży i smyczy bo inaczej pies nawet nie podejdzie. Macie jakieś rady co z tym zrobić ? Zawsze gdy trenujemy kładkę to patrzę na biedaka, mam na myśli oczywiście psa sąsiada który siedzi 24h na dobę przypięty łańcuchem do budy i tylko gdy uda mu się zerwać to pobiega, czyli jakieś max. 5 razy na rok. Dziwnym trapem gdy podchodzimy z Bonusem do przeszkód nasz sąsiad wychodzi staje koło siatki, (ja oczywiście mówię "dzień dobry") i patrzy; rozprasza to Bonusa a przy okazji mnie bo nie lubię gdy ktoś się patrzy co robię + pies jest nieposłuszny. Zdjęć przeszkód nie dodam bo mi wstyd ale... jeśli chcecie to napiszcie. Teraz będę brała się za zrobienie "rękawa", pewnie byłby już dawno gdyby nie brak materiału :( no ale takie życie.

Aktualizacje w zakładce będą w niedziele wieczorem więc warto już w poniedziałek wejść na bloga.

Powstała strona na Facebooku o Bonusie: ZAPRASZAM




*Będzie gadżet jeśli chodzi o Facebooka ale na tą chwile nie chce mi się ani nie mam  czasu bawić się w wygląd bloga, choć posty mogę pisać.

10 komentarzy:

  1. Na smyczy się nie ćwiczy - jeśli pies nie chce podejść to:
    albo jesteś za mało atrakcyjna i go nie nakręcasz
    albo nie jest do tego stworzony, nie sprawia mu przyjemności więc odpuść...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już doszłam do tego czemu nie chce podejść. On się po prostu boi sąsiadów jak patrzą + pies szczeka i rozprasza....

      Usuń
    2. Czyli i ty jesteś nieatrakcyjna i tor

      Usuń
    3. No niestety ale będziemy ćwiczyć przywoływanie...

      Usuń
  2. Co do psów na łańcuchu/kojcach metr na metr. U mnie na wsi tak jest PRAWIE WSZĘDZIE . Obok domu `mam sąsiadkę ,która psa ma w DUPIE . Pies siedzi w kojcu 0,5 metra na metr . To jest około półtoraroczny kundelek . RAZ W ŻYCIU WIDZIANO GO NA SPACERZE ,a reszta to ucieczki ( głównie do nas,problem w tym ,że nasze psy go nie lubią ,bo pies nie umie wtedy wyżyc się energią ) . Jak chodzę na spacer to wszędzie py pozamykane w klatkach ,bo kojcem tego nie można nazwać lub łańcuchach metrowych . Spuszczane są raz na 3 miesiące .( z moich obserwowań ) ,a niektóre nie , bo uciekają i się tak wybiegają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To istnieje coś co się nazywa TOZ i jeśli policja i schronisko nie reaguje to tam się takie rzeczy zgłasza...

      Usuń
    2. Daria tylko, że w schronisku zanim taki pies znajdzie dom to.... Ja często myślę czyby tak nie zadzwonić ale... Jak widzę, mordkę psią jak właściciel przychodzi to mi żal. Mój sąsiad jest już stary tak jak i pies widzę, że obaj się "kochają" ale właściciel niestety nie wie co robić bo pies jest agresywny. U nas w mieście policja nie traktuje takich rzeczy poważnie :(

      Usuń
    3. Toz - zgłaszasz te młode psy a później szukasz domu. O starszych możesz pogadać z sąsiadami i np. wyprowadzać...

      Usuń
    4. Pogadałabym ale później rodzice by się darli że zwariowałam. Sąsiad jak byłam mała to mówił żebym się nie zbliżała bo mnie ugryzie....

      Usuń